Cześć,
za nami kolejne niesamowite wydarzenie. Odwiedziliśmy bowiem Teatr Polski w Szczecinie (nie było informacji na FB, gdyż miejsca rozeszły się momentalnie na naszej tatowej grupie na whats app- napisz, a Cię dołączę, aby nic Cię nie ominęło w przyszłości).
Na samym początku przywitała nas p. Monika oraz p. dyrektor Adam Opatowicz i była chwila na pamiątkowe wspólne zdjęcie. Następnie ruszyliśmy zwiedzać nowoczesny i przepotężny budynek teatru w którym jednoczasowo może przebywać aż 1500 widzów, a szatnia jest największa w Szczecinie😊
Nie tylko zobaczyliśmy sceny Szekspirowską jak i Włoską, ale również wystawy i część pomieszczeń technicznych. Mieliśmy również okazję wystąpić na scenie. Z tej możliwości skorzystały nie tylko dzieci, ale również my tatowie.
Pani Monika z ogromnym zapałem i pasją opowiadała nam o tym niesamowitym miejscu. Dowiedzieliśmy się, iż teatr to nie tylko aktorzy, ale również potężny zespół ludzi, którzy ciężko pracują za kulisami, abyśmy mogli oglądać spektakle teatralne. Dzieci nauczyły się jak się zachowywać w teatrze, co wolno robić, a czego nie. Myślę, że jest to bardzo cenna wiedza, która zaprocentuje w przyszłości.
Pytań było mnóstwo i miałem wrażenie, że gdyby nie ograniczenia czasowe to moglibyśmy eksplorować to niesamowite miejsce do późnych godzin wieczornych. O tym jak dobrze to był spędzony czas niech świadczy fakt, iż nasze zwiedzanie przewidziane było na ok 1,5h a łącznie spędziliśmy w teatrze niecałe 3. Na sam koniec dzieci otrzymały prezenty (bajkę o Rumcajsie wraz z muzyką wydaną przez Teatr Polski), za co bardzo dziękujemy.
Na koniec jeszcze kilka słów ode mnie:
❤️wielkie podziękowanie dla Teatru Polskiego w Szczecinie za Waszą otwartość i gościnność. Pani Moniko, świetnie wykonana praca!
❤️na naszym wydarzeniu pojawili się goście aż z Zielonej Góry. Chłopaki, dziękuję za Waszą obecność 😊
❤️po raz kolejny pojawiły się mniejsze, kilku letnie dzieci, które również się świetnie bawiły. Możecie się zastanawiać czy to ma sens skoro i tak nie będą o tym pamiętać. Ale tak, ma to bardzo duży sens bo w ten sposób budują się piękne wspomnienia z tatą. I mimo, że nie będą pamiętać tego konkretnego miejsca, to głęboko w sercu dziecko będzie pamiętać, że tata był/jest blisko…
3majcie się ciepło
Tomek










